jesteś na stronie franciszkanie.pl

podcast | Zesłanie Ducha Świętego i pokój mimo lęku | słowotwórczy

Zesłanie Ducha Świętego i pokój mimo lęku | słowotwórczy

Czy działanie Ducha Świętego musi wiązać się ze spektakularnymi uniesieniami i modlitwą w nieznanych językach? W najnowszym odcinku serii „słowotwórczy” odkrywamy na nowo dynamikę Pięćdziesiątnicy. Zastanawiamy się, jak obietnica Chrystusa realizuje się w naszej codzienności i dlaczego to właśnie pokój serca oraz dar przebaczenia są największymi dowodami obecności Pocieszyciela.

Nowy odcinek serii „słowotwórczy” to zaproszenie do tego, by jeszcze raz spojrzeć na Zesłanie Ducha Świętego, ale nie tylko jako wydarzenie sprzed dwóch tysięcy lat. Chodzi również o dostrzeżenie w nim rzeczywistości, mającej realny wpływ na codzienne życie człowieka także dzisiaj.

Nowy początek mimo zamkniętych drzwi

Często wydaje się nam, że nasze ograniczenia, lęki czy wręcz świadome zamknięcie się na Boga stanowią barierę nie do przekroczenia. Ewangelia wg św. Jana, nad którą wspólnie się pochylamy, rzuca jednak zupełnie inne światło na ludzką słabość. Uczniowie trwali w ogromnym zatrwożeniu, chowając się przed światem za zaryglowanymi drzwiami Wieczernika. Dokładnie w tę przestrzeń strachu, niepewności i poczucia klęski wchodzi zmartwychwstały Chrystus. Nie potrzebuje otwartych zamków ani nie czeka, aż apostołowie sami poradzą sobie ze swoimi emocjami.

Rozważamy tę scenę jako głęboką zapowiedź nowego stworzenia do życia oraz szansę dla każdego z nas. Podobnie jak na początku dziejów, w Księdze Rodzaju, Bóg tchnął w człowieka życie, tak w dniu zmartwychwstania Jezus przekazuje swoim uczniom zupełnie nowe tchnienie – paschalne. To moment, w jakim uświadamiamy sobie, iż nie musimy być idealni, aby spotkać Pana. On doskonale zna nasze wewnętrzne blokady, a mimo to przekracza je, wchodzi w naszą codzienność i wychodzi nam naprzeciw z darem, którego w danym momencie najbardziej potrzebujemy.

Odkrywanie uniwersalnego języka miłości

Podczas lektury niedzielnego Słowa Bożego naszą szczególną uwagę zwraca głęboka intencja, z jaką Chrystus zwraca się do swoich zalęknionych uczniów. Przychodząc do nich, przynosi ukojenie, które natychmiast zmienia atmosferę panującą w Wieczerniku. Wspólnie zauważamy, że autentyczne działanie Ducha Świętego nie zawsze musi objawiać się w sposób gwałtowny czy spektakularny. Choć Dzieje Apostolskie malują przed nami poruszający obraz z szumem gwałtownego wiatru oraz językami ognia, to w codziennym życiu najgłębszym i najbardziej uniwersalnym językiem Pocieszyciela okazuje się po prostu czysta miłość.

Dzięki tej obecności zaczynamy doświadczać wewnętrznej harmonii, jaka skutecznie uwalnia nas od paraliżującego strachu przed przyszłością. Uczymy się także zupełnie nowej wrażliwości na realne potrzeby bliźnich, których spotykamy na naszej drodze. Przyglądamy się własnym historiom oraz odkrywamy przy tym, iż nawet zwykła, monotonna rutyna i wysiłek włożony w codzienne obowiązki, przygotowania czy pracę mogą być całkowicie przepojone Bożą obecnością, jeśli tylko otworzymy się na Jego prowadzenie.

Misja pojednania – konkretne „stop” dla grzechu

Najważniejsza misja, jaką Jezus powierza apostołom wraz z darem Ducha Świętego, dotyczy bezpośrednio odpuszczania grzechów. To niezwykle jasny drogowskaz dla całego Kościoła i dla każdego z nas osobiście. Chrystus nie zostawia swoim uczniom skomplikowanych instrukcji strukturalnych ani organizacyjnych. Zamiast tego wzywa ich – oraz nas – do niesienia światu Bożego Miłosierdzia, a także do realnego jednania ludzi z Ojcem.

Wracamy w tej dyskusji do przejmującej symboliki obrazu „Jezu, ufam Tobie”, który dla wielu staje się codziennym źródłem nadziei. Grzech w swojej istocie jest największą ludzką biedą, ponieważ podstępnie odcina nas od życiodajnego źródła łaski i buduje mury. Jednak moc Ducha Świętego ma siłę te mury burzyć. Sprawia ona, że Bóg puszcza nasze winy w całkowitą niepamięć. Prawdziwe nawrócenie nie polega zatem na toksycznym obwinianiu się oraz trwaniu w poczuciu porażki, lecz na ufnym, natychmiastowym powrocie w ramiona Ojca, który zawsze traktuje nas z nieskończoną delikatnością i miłością.

Liturgia Słowa na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego

Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

 

Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku.

 

Pełni zdumienia i podziwu mówili: «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».

Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie, *
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię
Albo: Alleluja

Kiedy odbierasz im oddech, marnieją *
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem, *
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię
Albo: Alleluja

Niech chwała Pana trwa na wieki, *
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja, *
będę radował się w Panu.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Bracia:

 

Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus».

 

Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra.

 

Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscy bowiem w jednym Duchu zostaliśmy ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscy też zostaliśmy napojeni jednym Duchem.

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

 

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

„Słowotwórczy” to komentarze do czytań mszalnych przypadających w niedziele i uroczystości, które przygotowujemy dla Was. Chcemy razem z Wami dać się tworzyć słowu Boga.

 

Dlaczego „słowotwórczy”?
Bóg tworzy ten świat przez słowo. I tak prawdziwie „słowotwórczy” ludzie, to nie ci, którzy tworzą nowe słowa, ale ci, którzy pozwalają na to, by słowo Boga tworzyło ich. Słuchanie „słowotwórczego” Boga, który w swojej niezwykłej pomysłowości ciągle przez swoje słowo tworzy ten świat, to najbardziej twórcze zajęcie, jakie można sobie wyobrazić.

podziel się:
Monika Jaracz-Świerczyńska