Kim jest dla mnie Jezus i co naprawdę znaczy Jego obecność w moim życiu? Rozważanie o. Zdzisława Kijasa do Ewangelii (Mt 16, 13–20) prowadzi od pytania Jezusa w Cezarei Filipowej do wyznania Piotra i odkrycia, że właśnie w bliskości Boga człowiek poznaje swoją prawdziwą wartość.
Liturgia Słowa na XXI niedzielę zwykłą, Rok A
Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan do Szebny, zarządcy pałacu:
«Gdy strącę cię z twego urzędu i przepędzę cię z twojej posady, tego dnia powołam sługę mego, Eliakima, syna Chilkiasza. Oblokę go w twoją tunikę, przepaszę go twoim pasem, twoją władzę oddam w jego ręce; on będzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalem oraz dla domu Judy.
Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy. Wbiję go jak kołek na miejscu pewnym; i stanie się on tronem chwały dla domu swego ojca».
Refren: Panie, Twa łaska trwa po wszystkie wieki
Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.
I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją, *
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.
Zaprawdę Pan jest wzniosły, †
patrzy łaskawie na pokornego, *
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk swoich.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?
Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół,
a bramy piekielne go nie przemogą.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
Komentarz do Ewangelii (Mt 16, 13-20)
1.Pytanie Jezusa w Cezarei Filipowej
Każdego roku pod koniec lata w czytaniach mszalnych powraca pytanie Jezusa z okolic Cezarei Filipowej, dzisiejszej Banjas. To starożytne miasto, położone u podnóża góry Hermon na wzgórzach Golan, bardzo odległe od Jerozolimy, zamieszkiwane było w większości przez pogan. I właśnie w tym mieście Jezus robi sondaż. Chce widzieć, co ludzie sądzą na Jego temat. Co o Nim myślą? Za kogo Go uważają?
Pyta zatem Apostołów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Z tego wynika jasno, że Jezus jest w pełni świadom swojej tożsamości. Nie uzależnia jej od tego, co powiedzą o Nim inni. Nie jest zdany na łaskę czy niełaskę mediów, opinii publicznej. Dlaczego więc pyta?
Jako boski Pedagog Jezus nie pyta z czystej ciekawości, ale aby kształcić, poszerzać, korygować, uzupełniać wiedzę słuchaczy. Jego pytanie wypływa z troski o nich, bo chce im przekazać to, czego nie znają, rozjaśnić to, co jeszcze zamglone, a niekiedy po to, by wyprowadzić słuchaczy z błędu, w którym tkwią, świadomie czy nieświadomie.
Apostołowie odpowiadają, że ludzie uważają Jezusa za „proroka”. Uważają, że jest Janem Chrzcicielem, Eliaszem czy Jeremiaszem. To byli wielcy prorocy, najwięksi. Wielcy w słowie i czynach. W oczach tych, którzy Go słuchali i podziwiali Jego czyny – Jezus uchodził za Kogoś wyjątkowego. Niektórzy uważali, że można Go porównać z jakimś wcześniejszym prorokiem, lecz nie wszyscy byli tego zdania. Byli też tacy, którzy uważali, że Jezusa przerasta nawet największych proroków, jacy dotąd żyli na ziemi.
Pytani nie wiedzą dokładnie, kim Jezus jest, lecz czują, że jest Kimś bardzo wyjątkowym.
2. Pytanie o osobistą relację z Jezusem
A wy za kogo Mnie uważacie? Z pytaniem tym zwraca się Jezus do Apostołów, każdego z nich osobiście, jakby chciał sprawdzić, czy Jego przesłanie trafiło do ich serc. Ludzie mogą mieć różne opinie na temat Jezusa, ale Apostołowie są z Nim już od dwóch lat, byli świadkami Jego nauczania, cudów i wypędzania złych duchów, Jego mocy uzdrawiania i wskrzeszania z martwych. Co zatem sądzą o Jezusie? Czy mają wypracowane zdanie na Jego temat?
Tłem pytania skierowanego do Apostołów jest odpowiedź ludu. Jakby Jezus chciał powiedzieć, że Apostołowie winni posiadać lepsze, głębsze poznanie swego Nauczyciela niż ci, którzy nie chodzą razem z Nim, nie byli świadkami wszystkich Jego cudów.
Pytanie Jezusa brzmi niczym pytanie, jakie zadają sobie wzajemnie zakochani: „Kim jestem dla ciebie? Co dla ciebie znaczę? Czy jestem dla ciebie ważny/a?”. Zadają je często, nawet bardzo często, chociaż wiedzą, że są kochani, bo chcą to słyszeć.
Jezus nie pyta, co kryje się w sercach Apostołów, co kryje się w moim sercu. Pyta, czy nadal zależy im na Nim, czy nadal Go kochają. Pyta też mnie, czy życie i jego smutki i radości nie odciągnęły mnie od miłości Jezusa, czy jej nie osłabiły. Czy ciągle zależy mi na Nim? Czy nadal jestem w Nim zakochany?
Jezus pyta Apostołów, co o Nim sądzą, jakby chciał wiedzieć, dlaczego są za Nim. Dlaczego zostawili wszystko i poszli za Nim? Czy spodziewali się w zamian jakichś materialnych czy politycznych korzyści? A może chcieli uchodzić za ważnych, znaczących w społeczeństwie? Różne są powody szukania Boga. Różne są też powody modlitwy. Nie zawsze szuka się woli czy chwały Pana. Bywa, że ktoś modli się tylko dlatego, że chce coś otrzymać, coś wybłagać. Kiedy tego nie dostaje, obraża się na Boga i odchodzi.
Serce człowieka może być kołyską lub grobem (Ermes Ronchi). Może rodzić lub uśmiercać Jezusa.
3. Wiara, która czyni człowieka skałą
Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego – odpowiada Piotr. Odkrył, kim jest Ten, kto pyta. Mówi więc, że Jezus jest Tym, który daje życie, czyni cuda, że jest źródłem wody żywej, źródłem, które się nigdy nie wyczerpuje.
Jezus z kolei odpowiada: Ty jesteś Piotr [czyli Skała]. Wyłącznie w Bogu człowiek odkrywa swoją pełną tożsamość, swoją naturalną wielkość, swoje autentyczne bogactwo. Jezus objawia mi, kim rzeczywiście jestem. Kiedy wyznam w Nim Boga, w zamian On powie mi, że jestem „skałą”, człowiekiem mocnym, nie do pokonania. To wiara czyni człowieka skałą. Czyni go niezwyciężonym. Kiedy jestem z Bogiem, nic i nikt, żadne zło nie zdoła mnie pokonać. Nikt nie jest bowiem większy od Tego, który jest Mesjaszem, Synem Boga żywego. On jest ponad wszystkimi i ponad wszystkim. On jest prawdziwym Królem.
Wyłącznie w bliskości Boga mogę odkryć siebie i swoją wielkość. W bliskości Boga, który jest Światłem, odkrywam światłość, kiedy wokół wiele duchowej ciemności, sens życia, kiedy to, kim dotąd byłem i co robiłem, zaczyna się chwiać. W bliskości Chrystusa odkrywam drogę wyjścia, kiedy wszystko wokół mówi mi, że jej już nie ma.
W bliskości Jezusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy inni mówią mi, że nic nie znaczę, że jestem totalnym zerem, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce wznosić na niej coś wielkiego i pięknego.
Modlitwa na zakończenie
Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!
Mt 16, 13-20 w innym ujęciu
Komentarz do Mt 16, 13-20 o. Piotra Gryźca OFMConv
Jeśli chcesz spojrzeć na tę Ewangelię z jeszcze innej perspektywy, warto sięgnąć po odcinek „Słowotwórczego” (poniżej).