Ewangelia Czwartej Niedzieli Wielkanocnej (J 10,1-10) prowadzi nas do bramy, którą jest Jezus. On, jako Dobry Pasterz, wprowadza nas do społeczności nowego Izraela. Woła nas po imieniu, dlatego rozpoznajemy Jego głos i słuchamy Jego nauki. Symbolikę pasterza wyjaśnia nam dziś o. Piotr Gryziec.
Ewangelia na IV Niedzielę Wielkanocną, Rok A (J 10,1-10)
Słowa Ewangelii według świętego Jana.
Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».
Oto słowo Pańskie.
Komentarz do Ewangelii (J 10,1–10)
Bóg jako pasterz Izraela
Pasterz to bardzo częste określenie Boga w Starym Testamencie. Najbardziej klasycznym tekstem jest Psalm 23, który zaczyna się od słów: „Pan jest moim pasterzem…”. Psalm 28 kończy się prośbą skierowaną do Boga: „Błogosław swemu dziedzictwu, bądź im pasterzem…” (w. 9).
W wielu tekstach, chociaż nie jest wymieniony wprost termin pasterz, kontekst wyraźnie na taką rolę Boga wskazuje; np. kiedy psalmista stwierdza: „Jesteśmy ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku” (Ps 95,7bc; por. Ps 100,3c). Obraz pasterza jest tematem 34. rozdziału Księgi Ezechiela, w którym Bóg ustami proroka zapowiada: „Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisku” (Ez 34,15). Obraz pasterza wyraża troskę Boga o swój lud, aby zapewnić mu bezpieczeństwo i dobrobyt. Jezus jako Dobry Pasterz stwierdza, że „przyszedł po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości” (J 10,10).
Owce słuchają Jego głosu
W rozważanej dziś perykopie jest mowa o tym, że „owce słuchają jego głosu” (tj. pasterza). We wspomnianym wyżej Ps 95, po słowach „Jesteśmy owcami w Jego ręku” następuje zachęta: „Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego” (w. 7d). Słuchanie głosu Boga było pierwszym zadaniem Izraela. Klasyczny tekst, który Żydzi recytowali codziennie oraz umieszczali go na odrzwiach domu, jako tzw. mezuzę, zaczyna się od słów: „Słuchaj Izraelu” („Sz’mà Israel”). Słuchanie głosu Syna Bożego zapewnia życie (por. J 5,25). Głos Jezusa jest symbolicznym określeniem Jego nauki. Jan Chrzciciel, który Go słucha, „doznaje radości na głos Oblubieńca” (J 3,29).
Dziedziniec owiec
W perykopie jest mowa o „wchodzeniu do owczarni”. W tekście greckim jest mowa o „dziedzińcu owiec” (gr. aulè). Termin ten w Biblii greckiej najczęściej używany jest na określenie dziedzińca pałacu lub świątyni. W naszym przypadku warto zwrócić uwagę na to drugie zastosowanie terminu „dziedziniec”. Na dziedzińcu świątyni gromadzili się Izraelici dla składania ofiar oraz w czasie świąt. Tam też często nauczał Jezus, dlatego wszyscy ludzie zgromadzeni na dziedzińcu słyszeli Jego głos.
Jezus podejmuje misję Jozuego
Pasterz jest przedstawiony jako ten, który „wyprowadza owce” i „staje na ich czele”. Jest tu dość wyraźne nawiązanie do postaci Jozuego (jest to notabene inne tłumaczenie hebrajskiego imienia Jeszua, które w NT przetłumaczona jako „Jezus”). W Księdze Liczb czytamy o wyznaczeniu Jozuego do kierowania społecznością Izraela, „który by na jej czele wychodził i wracał, wyprowadzał ich i przyprowadzał, aby społeczność Izraela nie była jak stado bez pasterza” (Lb 27,18). Tak więc Jezus podejmuje w NT dawną misję Jozuego!
„Ja jestem bramą owiec”
Zaskakujące jest to, że w drugiej części przypowieści pasterz ni stąd ni zowąd zmienia się w bramę! Jezus dwukrotnie wypowiada uroczystą deklarację: „Ja jestem bramą owiec”. Aby wejść na dziedziniec świątyni, trzeba było przejść przez bramę. Podczas mowy pożegnalnej w wieczerniku Jezus powie do Apostołów: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie” (J 14,6b). W obydwu tekstach ewangelista używa greckiego przyimka dia. Jezus jest bramą do życia. Pastwisko jest symbolem dostatniego, szczęśliwego życia. Przejście przez bramę jest wejściem do społeczności nowego Izraela, którym jest Kościół, w którym wierzący znajdzie pokarm na życie wieczne.
Władza Pasterza jest służbą
Pasterz woła owce „po imieniu”. Znać czyjeś imię, znaczyło mieć nad nim władzę. Ten motyw odsyła nas znowu do proroctwa Ezechiela, w którym władcy narodu wybranego są nazwani pasterzami ludu. Jednak władza Jezusa Chrystusa nie jest z tego świata. Jak dowiadujemy się z kolejnej części perykopy o dobrym pasterzu, dobry pasterz „daje swoje życie za owce”. Władza, którą sprawuje Jezus, jest służbą na rzecz owiec. Tak ma być rozumiana władza w Kościele.
Jezus, jako Dobry Pasterz, wprowadza nas przez bramę, którą jest On sam, do społeczności nowego Izraela. Woła nas po imieniu, dlatego rozpoznajemy Jego głos i słuchamy Jego nauki. Potem ten sam Pasterz wyprowadzi nas na wieczne pastwiska, gdzie będziemy się cieszyć życiem w całej pełni.
Ewangelia J 10,1–10 w innym ujęciu
Jeśli chcesz spojrzeć na tę Ewangelię z jeszcze innej perspektywy, warto sięgnąć po odcinek „Słowotwórczego” (poniżej).