Jak dobrze przeżyć najważniejszy dzień w Kościele? W Wielką Sobotę przypominamy o tym, co zrobić, by ten dzień nie umknął nam pośród ostatnich przygotowań do Wielkanocy. Przede wszystkim warto uświadomić sobie znaczenie ciszy, która dzisiaj jest szczególnie wymowna.
Nadzwyczajny spokój sprawia, że rodzi się w nas oczekiwanie, bo po tym czasie zawieszenia coś przecież musi się wydarzyć. Zanim jednak nastąpi poranek Zmartwychwstania i cały świat obudzi się do życia, Chrystus działa w krainie umarłych. Świadomość istnienia tych dwóch rzeczywistości równocześnie, w niesamowity sposób może odmienić nasze przeżywanie Wielkiej Soboty.
Rozsmakuj się w milczeniu
Wielka Sobota to niezwykły dzień, kryjący w sobie ogromną głębię. Dla wielu z nas wciąż jest okresem ostatnich przygotowań do Wielkanocy. Wśród domowych obowiązków nietrudno jednak zgubić jej sens oraz przeoczyć treść, jaką ze sobą niesie. Nierzadko nadal pędzimy, spieszymy się z porządkami, przyrządzaniem potraw na święta czy brakującymi zakupami. Pomiędzy tymi czynnościami próbujemy jeszcze zdążyć do kościoła ze święconką. Często też panuje napięta atmosfera, pośpiech, zdenerwowanie, a w tle dodatkowo gra radio lub słychać odgłosy włączonego telewizora. Dzień mija szybko i od razu wchodzimy w Wielkanoc.
Warto zatem zadbać w tym dniu o równowagę, by nie przeoczyć bardzo istotnego aspektu, którym jest cisza. Nawet podczas wykonywania domowych prac możemy postarać się o to, by jej nie zabrakło. Świadomość tego, co kryje się w Wielkiej Sobocie pomaga nam lepiej przeżyć nie tylko ten dzień, ale przede wszystkim wieczorną liturgię oraz rezurekcję. Po niecodziennej ciszy, świętowanie triumfu Jezusa smakuje jeszcze wyśmieniciej.
Czas zwolnił, choć życie toczy się dalej
W naszych wielkosobotnich rozważaniach zastanawialiśmy się między innymi nad znaczeniem ciszy, będącej głównym akcentem tego dnia. Podpowiedzią była dla nas „Starożytna homilia na Świętą i Wielką Sobotę” z Godziny Czytań. Bardzo trafnie wyjaśnia ona, jaka tajemnica kryje się w przededniu Wielkanocy: „Co się stało? Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań”. Dobrą praktyką może być poranne odczytanie tego tekstu, bo wprowadza on nas w klimat Wielkiej Soboty, pozostając z nami już do wieczora. Mocno uświadamia, czym jest ta cisza oraz co tak naprawdę działo się, gdy ciało Chrystusa spoczywało w grobie.
Przez całą sobotę, aż do Wigilii Paschalnej, Kościół rezygnuje z wszelkiej aktywności – poza święceniem pokarmów. Można mieć wrażenie, iż życie toczy się dalej, ale jednocześnie świat jest w zawieszeniu. Z jednej strony towarzyszy temu smutek związany z Wielkim Piątkiem, a także widokiem Bożego Grobu. Z drugiej natomiast wkrada się lekkie poruszenie, bo w tej pozornej ciszy coś jednak się dzieje. Nie widzimy nic, ale mamy poczucie, że czas jakby się zatrzymał albo mocno zwolnił. Nadzwyczajny spokój sprawia, iż rodzi się w nas oczekiwanie, ponieważ po tym czasie zawieszenia coś przecież musi się wydarzyć.
Zanim jednak nastąpi poranek Zmartwychwstania i cały świat obudzi się z ciszy, Jezus działa w krainie umarłych. Gdy w Wielką Sobotę życie na ziemi toczy się w spowolnionym tempie, On z impetem porusza całe piekło. My trwamy w zawieszeniu, a Chrystus z całą mocą uwalnia ludzkie dusze z Szeolu, prowadząc je do nieba. Świadomość istnienia tych dwóch rzeczywistości równocześnie, w niesamowity sposób może odmienić nasze przeżywanie Wielkiej Soboty. Kiedy w sercu zachowamy ciszę oraz spokój, wówczas nawet zewnętrzne czynniki nie zaburzą nam istoty tego dnia.
Pozwólmy sobie na huczne świętowanie
Finałem Wielkiej Soboty jest Liturgia Paschalna, podczas której wielu z nas inauguruje świętowanie. Bardzo często bowiem tego wieczoru odbywa się procesja rezurekcyjna rozpoczynająca Wielkanoc. Sporo parafii nadal praktykuje niedzielne rezurekcje, przez co huczne świętowanie ma miejsce o poranku. Bez względu jednak na formę uroczystości, w jakiej bierzemy udział, liturgia sobotnia wprowadza nas już w tajemnicę Zmartwychwstania. Podczas Wieczerzy Paschalnej jesteśmy u progu wielkiego wydarzenia, które na zawsze zmieniło losy ludzi i świata.
Po całym dniu wewnętrznego wyciszenia, podczas liturgii przygotowujemy się do przyjęcia tej ogromnej tajemnicy oraz wybuchu życia, jakie niebawem nastąpi. Ponownie słyszymy o dziełach Boga, który stworzył świat i jego nieograniczonej miłości do człowieka. Po raz kolejny uświadamiamy sobie, że w pełni zrealizowała się ona właśnie przez ofiarę Jezusa na krzyżu.
Zmierzając ku końcowi liturgii, coraz bardziej zbliżamy się do Zmartwychwstania. Jeśli zaraz po Wieczerzy Paschalnej odbywa się rezurekcja, to wchodzimy w wydarzenie z impetem. Spontaniczne przejście z Wielkiej Soboty do triumfu Chrystusa może stać się jeszcze głębszym doświadczeniem w kontekście istoty tych świąt. Warto wówczas pozwolić sobie na szczery wybuch radości oraz swobodne wyrażanie emocji związanych z przeżywaniem zwycięstwa Jezusa.