jesteś na stronie franciszkanie.pl

pismo święte | Ze Źródłem o wodzie rozmowa (J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42) | głębia

Ze Źródłem o wodzie rozmowa (J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42) | głębia

Ewangelia III Niedzieli Wielkiego Postu (J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42) zabiera nas do studni, i to studni bez dna. Można z niej nieustannie czerpać życie, które jest życiem wiary w Syna Bożego. Symbolikę spotkania Jezusa z Samarytanką wyjaśnia krok po kroku o. Piotr Gryziec.

Ewangelia na III Niedzielę Wielkiego Postu, Rok A (J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42)

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny.

Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności.

Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem.

Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej».

Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?»

W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu».

Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga».

Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie».

Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko».

Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię».

Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».

Oto słowo Pańskie.

Komentarz do Ewangelii (J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42)

Jezus siedzący na źródle

Rzecz się dzieje przy źródle. Według tekstu greckiego Ewangelii Jezus „siedział na źródle”, a nie przy studni. Było to całkiem prawdopodobne, ponieważ studnie w starożytności przykrywano kamieniem, aby zabezpieczyć je przed różnymi zanieczyszczeniami, jakie mogły się tam dostać. Ale stwierdzenie „siedział na źródle” ma tutaj głębszy sens, kiedy uświadomimy sobie, że to Jezus oferował żywą wodę Samarytance, która przybyła do źródła. To właśnie Jezus jest Źródłem prawdziwej wody, która tryska ku życiu wiecznemu…

Oblubieńcze spotkanie przy studni

Nadchodzi kobieta z Samarii. W żydowskiej perspektywie biblijnej spotkanie kobiety przy studni kojarzy się z poznaniem się przyszłych małżonków. Sługa, wysłany przez Abrahama po narzeczoną dla jego syna, spotyka przyszłą żonę Izaaka, Rebekę, przy studni (Rdz 24,14-16). Patriarcha Jakub, który wykopał tę właśnie studnię, na której usiadł Jezus, przy tejże studni spotyka Rachelę, swoją przyszłą żonę (Rdz 29, 9-10). Mojżesz, po przybyciu do kraju Midian, zatrzymuje się przy studni i tam spotyka swoją przyszłą żonę, Seforę, córkę Jetry (Wj 2,15-17). Mając na względzie te wydarzenia, powinniśmy dostrzec także w spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni, motyw oblubieńczy. Jaki?

W Ewangelii św. Jana postacie, które się w niej pojawiają, zazwyczaj reprezentują jakąś konkretną grupę ludzi. Samarytanka reprezentuje swój naród, który przez Żydów był traktowany jak naród pogański, który się odłączył od prawowiernego Izraela. W czasach Jezusa istniała silna wrogość pomiędzy tymi dwoma narodami. W Starym Testamencie Bóg zawarł przymierze ze swoim ludem na wzór przymierza małżeńskiego. Według Nowego Testamentu małżonką (tradycyjnie: Oblubienicą) Chrystusa jest Kościół (w j. greckim rzeczownik kościół jest rodzaju żeńskiego!) (por. Ef 5, 23-32). Obraz Małżonki Chrystusa pojawia się także w Apokalipsie (Ap 21,9). Ponieważ Ewangelia o zbawieniu jest także przeznaczona dla pogan, Chrystus zamierza „poślubić” także narody pogańskie, tj. zawrzeć z nimi przymierze, tak aby i one stały się uczestnikami zbawienia.

„Daj mi pić” i godzina krzyża

Był to około godziny szóstej, czyli według naszego sposobu liczenia około dwunastej w południe. Jest to czas, kiedy Jezus będzie wisiał na krzyżu na wzgórzu Kalwarii. Wtedy właśnie wypowie słowo: „Pragnę” (J 19,28). Teraz natomiast mówi do Samarytanki jakże podobne słowa: „Daj mi pić!”. Ale w rezultacie okazuje się, że to Samarytanka jest spragniona tej wody, która daje życie wieczne, którą dać jej może Jezus. A na krzyżu z boku Jezusa wypłynie woda i krew. Krew Nowego Przymierza. Woda, która dla Ojców Kościoła jest symbolem chrztu. Jezus na krzyżu jest źródłem wody chrztu, wody dającej życie…

Studnia bez dna

Studnia jest głęboka. O studni, do której przybyła Samarytanka, możemy powiedzieć, że jest studnią bez dna. Można z niej nieustannie czerpać życie, które jest życiem wiary w Syna Bożego, Mesjasza, Tego, który Jest. Ta woda inspiruje tych, którzy uwierzyli w Chrystusa, do oddawania Bogu czci w Duchu i w Prawdzie, a nie według martwej litery. Ta woda to „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3,8), które możemy nieustannie „czerpać ze zdrojów zbawienia” (Iz 12,3).

Woda, która uzdalnia do świadectwa

Woda, którą otrzymała Samarytanka, uzdolniła ją do dania świadectwa o Jezusie. Nasz chrzest, który jest zanurzeniem w wodzie dającej nowe życie, obliguje nas, abyśmy także dawali świadectwo wobec tych, którzy są spragnieni nowego życia w Chrystusie.

Ewangelia J 4,5-15. 19b-26. 39a. 40-42 w innym ujęciu

Komentarz do J 4,5-42 o. Zdzisława Kijasa OFMConv

Jeśli chcesz spojrzeć na tę Ewangelię z jeszcze innej perspektywy, warto sięgnąć po odcinek „Słowotwórczego” (poniżej).

podziel się:
Piotr Gryziec OFMConv Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie. Nauczyciel akademicki, tłumacz, bloger. Wykłada teologię Nowego Testamentu w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie. Autor kliku pozycji książkowych i licznych artykułów naukowych i popularnych.