jesteś na stronie franciszkanie.pl

pismo święte | Dlaczego Jezus został ochrzczony przez Jana? (Mt 3, 13–17) | głębia

Dlaczego Jezus został ochrzczony przez Jana? (Mt 3, 13–17) | głębia

Dlaczego Jezus został ochrzczony przez Jana? Po co Jezus przyszedł nad Jordan? W końcu ludzie, którzy byli tam chrzczeni, potrzebowali nawrócenia. On tymczasem przecież wcale nie musiał tego robić, w końcu był Bogiem. Mimo wszystko jednak Jezus został ochrzczony przez Jana – dlaczego? Przeczytajcie komentarz o. Piotra Gryźca na Niedzielę Chrztu Pańskiego (Mt 3, 13–17).

Ewangelia na Święto Chrztu Pańskiego, Rok A (Mt 3, 13-17)

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?»

 

Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

 

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

Komentarz:

Jezus nie potrzebuje chrztu nawrócenia

Jezus przybywa nad Jordan, aby zostać ochrzczonym (dosł. „zanurzonym”) przez Jana. Pierwsze zdanie perykopy sugeruje, że Jezus przybył nad Jordan w określonym celu. Jednak – jak to zresztą stwierdza sam Jan – Jezus nie potrzebował chrztu nawrócenia (por. Mt 3,11). Sam Jezus wyjaśnia swoje przyjście w to miejsce w następujący sposób:

„Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić całą sprawiedliwość”.

„Wypełnić” — klucz do historii zbawienia

Jezus przybywa, aby „wypełnić całą sprawiedliwość”. W tym zdaniu znajdują się dwa bardzo istotne dla ewangelisty słowa. Najpierw „wypełnić” (gr. plērōsai). Cała historia zbawienia jest „wypełnieniem” planu Ojca. Historia zbawienia rozgrywa się zasadniczo w taki sposób: najpierw są obietnice (z których najważniejsza jest obietnica przyjścia Mesjasza), które później się wypełniają. Kiedy już wszystko, co zostało zapowiedziane, spełni się, wówczas nastąpi kres czasów. Teraz właśnie nadszedł czas definitywnego wypełnienia obietnic.

„Sprawiedliwość” jako pełnienie woli Boga

Jezus mówi, że przyszedł, aby wypełnić „całą sprawiedliwość”. Rzeczownik „sprawiedliwość” (gr. dikaiosynē) jest terminem szczególnie często występującym u Mateusza, ale także w Listach św. Pawła do Galatów i do Rzymian. Termin „sprawiedliwość” w Starym Testamencie jest ściśle związany z nadaniem narodowi wybranemu Prawa, czyli Tory. W języku biblijnym „sprawiedliwością” nazywa się postępowanie zgodne z Torą, innymi słowy dokładne pełnienie woli Bożej.

W Kazaniu na Górze Jezus stawia swoim uczniom warunek, że aby weszli do królestwa Bożego, ich sprawiedliwość musi być „większa” od sprawiedliwości uczonych w Piśmie i faryzeuszy, to znaczy, że mają bardziej radykalnie wypełniać wolę Boga zawartą w przykazaniach.

Dlaczego Jezus wyszedł z wody „natychmiast”?

Ważnym szczegółem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest wzmianka ewangelisty, że Jezus „natychmiast” wyszedł z wody. Dlaczego „natychmiast”? To jest oczywiste. Wszyscy ci, którzy przychodzili, aby dać się ochrzcić, wyznawali swoje grzechy, zanim wyszli z Jordanu (por. 3,6), natomiast Jezus nie miał żadnego grzechu do wyznania.

Otwarte niebiosa i działanie Boga

Kiedy wyszedł z wody, zostały otwarte [dla Niego] niebiosa. Ewangelista używa strony biernej czasownika, aby w ten sposób podkreślić działanie samego Boga. Jest to tzw. passivum divinum, często występujące w Piśmie Świętym. Kiedy czasownik jest użyty w stronie biernej i nie został wymieniony podmiot danej czynności, należy domyślać się, że tym podmiotem jest Bóg.

Potwierdza to fakt zstąpienia na Jezusa Ducha Świętego, który będzie nieustannie towarzyszył Mu podczas ziemskiej działalności. Jeszcze przed jej rozpoczęciem, dwa wersety dalej, Duch Święty zaprowadzi Jezusa na pustynię, gdzie będzie doświadczany przez diabła (por. 4,1).

Głos Ojca i objawienie tożsamości Jezusa

Na koniec sceny chrztu odzywa się głos z nieba, który należy niewątpliwie do Boga, który objawia tożsamość Jezusa. Ojciec zaświadcza, że Jezus jest Jego umiłowanym Synem, w którym sobie upodobał. Mamy tutaj nawiązanie do znanego tekstu o Słudze Jahwe z Księgi Izajasza:

„Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na nim spoczął…” (Iz 42,1).

Dowiadujemy się, że Jezus jest nie tylko oczekiwanym Mesjaszem, ale także umiłowanym Synem Bożym.

Chrzest Jezusa zapowiedzią nowego życia

Jezus Chrystus, Syn Boży, rozpoczyna swoją działalność mesjańską od chrztu w Jordanie. Św. Paweł w Liście do Rzymian pisze, że chrzest jest dla wierzącego zanurzeniem w śmierci Chrystusa, przez którą wchodzimy do nowego życia (por. Rz 6,3-4).

A zatem możemy powiedzieć, że zanurzenie Jezusa w Jordanie było zapowiedzią Jego zbawczej śmierci, która prowadzi do nowego życia. Jesteśmy powołani do tego, aby jako ochrzczeni „chodzić w nowości życia” (Rz 6,4).

podziel się:
Piotr Gryziec OFMConv Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie. Nauczyciel akademicki, tłumacz, bloger. Wykłada teologię Nowego Testamentu w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie. Autor kliku pozycji książkowych i licznych artykułów naukowych i popularnych.