jesteś na stronie franciszkanie.pl

podcast | Ile razy mam przebaczać? – Ewangelia na niedzielę | Słowotwórczy

Ile razy mam przebaczać? – Ewangelia na niedzielę | Słowotwórczy

Wiele razy słyszeliśmy pytanie Piotra: Ile razy mam przebaczać? A może warto odwrócić je i zastanowić się nad tym, ile Bóg przebaczył nam? Posłuchajcie nowego odcinka słowotwórczego na kanale MNIEJSI.

Moc przebaczenia

Ewangelia przeznaczona na najbliższą niedzielę może wpędzać w zakłopotanie. Jezus mówi o tym, że powinniśmy przebaczać naszym bliźnim w nieskończoność. Ale jak to zrobić? W końcu nie tak łatwo odpuścić komuś, gdy ten bardzo nas skrzywdził. Skala przebaczenia, którą sugeruje Chrystus, wydaje się nieosiągalna. Dlatego warto spojrzeć na tę kwestię z nieco innej perspektywy. 

 

W najnowszym odcinku słowotwórczego zachęcamy do odwrócenia pytania zadanego przez Piotra. Może lepiej zastanowić się, ile razy nam wybaczono? Ile razy Bóg odpuścił nam grzechy albo drugi człowiek podarował winę? Po dłuższej refleksji zobaczymy, jak wielką miłością zostaliśmy obdarzeni!

Przeszkoda nie do pokonania

Często podczas różnego rodzaju terapii czy rozmów słyszymy o tym, jak dużą rolę w rozwoju osobistym odgrywa przebaczenie. Aby móc iść do przodu, trzeba pogodzić się z przeszłością i wybaczyć tym, którzy nas skrzywdzili. Nie jest to łatwa sprawa, zazwyczaj nie można rozwiązać jej w jednym momencie. Przebaczenie to proces, który musimy jednak przejść, jeśli chcemy dalej się rozwijać. 

Brak pogodzenia się z pewnymi sprawami stanowi bowiem blokadę, której nie da się obejść. To rzecz, która niszczy człowieka od środka, paraliżuje go i zatrzymuje na drodze do Boga – hamuje nawet Jego łaskę! A czy Ty już przebaczyłeś wszystko?

To ma pomóc Tobie

Jeśli nie jesteś w stanie wybaczyć komuś z uwagi na to, co zrobił, to spróbuj zrobić to dla siebie. Zauważ, jak wiele tracisz przez brak podjęcia takiego kroku. Przebaczenie nie oznacza, że musisz wciąż utrzymywać kontakt z tym, kto Cię skrzywdził. To nie zapomnienie o winie – ale proces, który uwalnia i pozwala uzdrawiać kolejne sprawy.

 

Więcej w nowym odcinku słowotwórczego na kanale MNIEJSI!

Liturgia Słowa na XXIV Niedzielę Zwykłą

Złość i gniew są obrzydliwościami, których trzyma się grzesznik.
Tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana, On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci. Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam, będąc ciałem, trwa w nienawiści, któż więc zyska dla niego odpuszczenie grzechów? Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić – o rozkładzie ciała, o śmierci, i trzymaj się przykazań! Pamiętaj o przykazaniach i nie miej w nienawiści bliźniego – o przymierzu Najwyższego, i daruj obrazę!

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

 

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

 

On odpuszcza wszystkie Twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowanie

 

Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.

 

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.

Bracia: Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi.

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»
Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.
Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

„Słowotwórczy” to komentarze do czytań mszalnych przypadających w niedziele i uroczystości, które przygotowujemy dla Was. Chcemy razem z Wami dać się tworzyć słowu Boga.

 

Dlaczego „słowotwórczy”?
Bóg tworzy ten świat przez słowo. I tak prawdziwie „słowotwórczy” ludzie, to nie ci, którzy tworzą nowe słowa, ale ci, którzy pozwalają na to, by słowo Boga tworzyło ich. Słuchanie „słowotwórczego” Boga, który w swojej niezwykłej pomysłowości ciągle przez swoje słowo tworzy ten świat, to najbardziej twórcze zajęcie, jakie można sobie wyobrazić.

podziel się:
Agnieszka Głowacka