jesteś na stronie franciszkanie.pl

podcast | Fałszywe obrazy Boga: skąd się biorą i jak je rozpoznać? (rozmowa księdza i psycholożki) | GOD vibes

Fałszywe obrazy Boga: skąd się biorą i jak je rozpoznać? (rozmowa księdza i psycholożki) | GOD vibes

Czy zdarza Ci się modlić i jednocześnie… unikać Boga? A może masz wrażenie, że w relacji z Nim „ciągle coś musisz”: poprawiać się, zasługiwać, odrabiać, przepraszać? W rozmowie o fałszywych obrazach Boga o. Arkadiusz Góra i psycholożka Monika Chochla pokazują, że takie napięcie bardzo często nie bierze się z teologii – tylko z historii życia, relacji i doświadczeń z dzieciństwa.

Ta rozmowa jest ważna, bo dotyka sedna: kiedy obraz Boga staje się ciężarem, wiara przestaje być przestrzenią zaufania i odpoczynku, a zamienia się w lęk, kontrolę i perfekcjonizm.

Możesz również posłuchać w formie podcastów:

„Fałszywy obraz Boga” – co to właściwie znaczy?

Rozmówcy nazywają to wprost: nosimy w sobie „okulary”, przez które patrzymy na Boga – i jeśli jedno „szkiełko” jest zabrudzone doświadczeniem lęku, odrzucenia czy presji, widzimy Boga w sposób zniekształcony. To zwykle nie jest świadomy wybór, raczej mechanizm obronny i „język” naszej historii.

Co istotne: zafałszowany obraz Boga często idzie w parze z zafałszowanym obrazem siebie – bo człowiek jest stworzony na obraz Boga, więc jeśli krzywi się obraz Boga, łatwo krzywi się też obraz własnej wartości.

Najczęstsze fałszywe obrazy Boga (które mogą „sterować” duchowością)

W odcinku pada cała lista obrazów – nie po to, by kogokolwiek oceniać, ale by pomóc się rozpoznać. Oto kilka z nich (w skrócie), z konsekwencjami, które rozmówcy omawiają najbardziej konkretnie:

1) Bóg Sędzia – Bóg, który „wyłapie każdy błąd”

To obraz Boga, który przede wszystkim karze. Sprawiedliwość kojarzy się niemal wyłącznie z konsekwencją i winą, a dużo rzadziej z dobrem i nagrodą.

2) Bóg Samowoli – nieobliczalny tyran

„Nie wiadomo, kiedy będzie miał kaprys” – tu rodzi się lęk i potrzeba kontroli: zasługi, listy dobrych uczynków, perfekcjonizm.

3) Bóg Śmierci – obraz związany z odrzuceniem i niechceniem

W rozmowie mocno wybrzmiewa wątek odrzucenia (także bardzo wczesnego) i jego skutków: niepewności istnienia, negacji sensu, a nawet ryzyka zachowań autodestrukcyjnych.

4) Bóg Księgowy – bez serca, „rejestruje każdy błąd”

To Bóg-policjant z rubryką „koszty”, bez „przychodów”: pamięta potknięcia, nie pamięta dobra.

5) Bóg Wymagający – „każe zasługiwać”

Duchowość bywa wtedy miejscem napięcia, a nie ukojenia: praktyki mnożą się w lęku, że „ciągle za mało”. W rozmowie pada też ważny wątek pracoholizmu duchowego i ryzyka nerwicowych mechanizmów.

6) Bóg Narcyz – Bóg, który „chce chwały kosztem człowieka”

Ten obraz może pozornie ubierać się w pobożność, a w środku niszczyć poczucie wartości: „bądź dla innych, siebie nie pamiętaj”. Rozmówcy wyraźnie odróżniają tu pokorę od samoponiżania.

7) „Bóg pluszak” i „Bóg bestia”

Ciekawym dopowiedzeniem jest rozróżnienie (za ks. Robertem Woźniakiem) dwóch skrajności: Boga „obojętnego” oraz Boga, którego obecność ma być zawsze odczuwalna i „przytulająca”. Problem zaczyna się wtedy, gdy brak emocjonalnych „znaków” uznajemy za dowód, że „coś jest ze mną nie tak”.

„Cała ta praca będzie polegała na tym, żeby trochę zobaczyć wyraźniej i doczyścić te różne zamazania…”

To zdanie dobrze pokazuje ton odcinka: bez straszenia, za to z zaproszeniem do uczciwego spojrzenia na siebie.

Skąd biorą się fałszywe obrazy Boga?

W rozmowie wybrzmiewa kilka mocnych i jednocześnie bardzo „życiowych” tropów:

1. Relacja z rodzicami i to, jak ją przeżywaliśmy (nie tylko „co było”, ale jak to zapisało się w sercu).

2. Dwa krytyczne momenty rozwojowe:

⬥ ok. 3–6 r.ż. (kształtowanie obrazu norm, zakazów i autorytetu),
⬥ okres dojrzewania (przewartościowanie, bunt, szukanie „czyja to wiara?”).

3. Styl przywiązania: czy dom był miejscem bezpieczeństwa, czy przewidywania i „obłaskawiania” dorosłych.

4. Dziedziczenie obrazu Boga w rodzinie: rozmowa przywołuje badania omawiane przez dr Andrzeja Molendę – obraz Boga często przenosi się międzypokoleniowo poprzez styl wychowania, identyfikację i naśladownictwo.

Jak rozpoznać, że działa we mnie fałszywy obraz Boga?

Monika podaje prosty, bardzo praktyczny wskaźnik: sprzeczne uczucia i rozjazd między deklaracją a życiem. Mówię „Bóg jest dobry”, ale funkcjonuję tak, jakby był nieprzewidywalny lub karzący. To sygnał, że warto zajrzeć „pod spód”.

W rozmowie padają też przykłady „lękowej pobożności”: nie tyle wybór dobra, co unikanie kary i „minusów w dzienniku”.

Co z tym zrobić? Trzy kierunki, które padają wprost

Ta część odcinka jest szczególnie cenna, bo nie kończy się diagnozą. Padają trzy drogi, które mogą się uzupełniać:

1. Oczyszczanie i poszerzanie obrazu Boga

Nie chodzi o „wyrzucenie” wszystkich trudnych obrazów, ale o to, by przestały dominować i by obraz Boga stał się pełniejszy.

2. Rozwój duchowy, który nie zatrzymuje się na poziomie dziecięcych schematów

Jeśli katecheza się skończyła, a rozwój ustał, łatwo „utknąć” z obrazem Boga Sędziego. Rozmówcy zachęcają do karmienia wiary: słuchania, czytania, medytacji Słowa.

3. Towarzyszenie: terapia, kierownictwo duchowe, mądre rozmowy

Wprost pada zachęta, by nie bać się psychoterapii, gdy temat dotyka ran rodzinnych – oraz by korzystać z mądrego towarzyszenia duchowego.

Dla rodziców: trzy proste „założenia”, które porządkują przekaz wiary dziecku

⬥ Boga bliskiego i wiernego („mój Bóg”, który kocha mnie jako mnie i towarzyszy),

Boga uniwersalnego (dla wszystkich, niezależnego od praw natury i „kaprysów świata”),

⬥ Boga Tajemnicy (którego nigdy w pełni nie zmierzymy – dlatego trzeba uważać, jak o Nim mówimy).

Pada też mocna uwaga: dzieci bardziej „czytają” to, co rodzice robią, niż to, co mówią – również w wierze.

Dlaczego warto obejrzeć cały odcinek?

Bo ta rozmowa pomaga zrozumieć, czemu czasem trudno ufać Bogu – nawet jeśli wierzysz i chcesz się modlić. Pokazuje, skąd biorą się fałszywe obrazy Boga (często z domu, dzieciństwa i relacji), i jak one wpływają na wiarę.

W odcinku dostaniesz:

konkretne przykłady, jakie obrazy Boga najczęściej nosimy w głowie i co one robią w sercu,

proste sygnały, po których poznasz, że to może dotyczyć także Ciebie,

wskazówki, co można z tym zrobić, żeby wiara nie była lękiem ani ciągłym „muszę”, tylko relacją.

To odcinek dla tych, którzy chcą zobaczyć Boga bardziej prawdziwie — i odetchnąć.

podziel się:
Redakcja