jesteś na stronie franciszkanie.pl

podcast | Od życia w social mediach do spotkania z Jezusem | JESTEM

Od życia w social mediach do spotkania z Jezusem | JESTEM

Życie w świecie social mediów, pogoń za uznaniem i… nagłe zatrzymanie, które zmienia wszystko. Czy wiara może odmienić codzienność, relacje oraz sposób patrzenia na siebie? W najnowszym odcinku serii JESTEM Barbara Janas opowiada o swojej drodze od wirtualnej rzeczywistości do spotkania z żywym Bogiem.

To szczere i poruszające świadectwo pokazuje, jak Bóg potrafi wejść w powszednie realia życia człowieka oraz całkowicie je przemienić. Nie trzeba zatem niezwykłych wydarzeń, aby Go spotkać. Wystarczy szczerość, decyzja i otwarte serce. Droga przemiany zaczyna się często od małych kroków – modlitwy, spowiedzi oraz chwili ciszy.

Wiara z domu, która nie była relacją

W naszej rozmowie Barbara Janas wyznaje, że wychowała się w rodzinie wierzącej. Mimo tego, przez długi czas jej relacja z Bogiem miała charakter bardzo powierzchowny. Kościół, modlitwa i niedzielna msza święta były wprawdzie obecne w życiu naszego Gościa, ale nie wywierały wpływu na jego codzienne decyzje. Co więcej, z czasem pojawił się bunt, dystans oraz przekonanie, iż wiara to jedynie tradycja, a nie realne spotkanie z Bogiem. Basia przyznaje, że chociaż w trudnych chwilach wracała do modlitwy, to nie doświadczała wówczas głębszej relacji z Ojcem. Ten czas przynosił jej jedynie chwilową ulgę.

Pogoń za uznaniem i życie „na pokaz”

W dorosłym życiu bohaterki najnowszego odcinka serii JESTEM coraz większą przestrzeń zaczęły zajmować media społecznościowe. Tworzenie treści, zdobywanie zasięgów, a także podejmowane współprace stały się jej codziennością. Działała na instagramowym profilu @basia_be. Z zewnątrz wszystko to wyglądało jak sukces, jednak w sercu  narastało poczucie pustki. Jak zaznaczyła Basia, każdy dzień był podporządkowany temu, by przyciągnąć uwagę innych. W efekcie pojawiło się zmęczenie i wewnętrzny chaos, jakiego nie dało się nawet nazwać czy opisać. Przełom nadszedł dopiero wraz z narodzinami dziecka. Rzeczywistość, która miała być piękna oraz idealna, nagle zderzyła się z lękiem, samotnością i cierpieniem.

Kryzys, który otworzył serce

Barbara Janas przyznaje, że czas izolacji oraz trudnych doświadczeń po porodzie stał się dla niej momentem zatrzymania. Zniknęły rozproszenia, a pojawiła się przestrzeń na pytania o sens życia i własną tożsamość. To właśnie wtedy zaczęła się wewnętrzna przemiana naszej Bohaterki. Zapragnęła bowiem, by żyć już inaczej – prawdziwie, a nie nadal „na pokaz”. Kluczowym krokiem okazała się jednak szczera spowiedź oraz decyzja o zerwaniu z tym, co prowadziło ją do zniewolenia.

Modlitwa, która przemienia

Szczególnym czasem dla naszego Gościa okazał się Wielki Post. Zamiast sięgać po telefon i uciekać w nawyki, Barbara zaczęła modlić się. Praktykowała to codziennie, trwając przy tym wytrwale. Wyznaje ona, iż właśnie modlitwa – zwłaszcza różaniec – stała się dla niej przestrzenią spotkania z Bogiem. W efekcie, stopniowo zmieniało się jej spojrzenie na świat, relacje, a także samą siebie. Bohaterka podkreśla, że najgłębszym doświadczeniem stało się osobiste spotkanie z Jezusem. Określa je jako realne, poruszające oraz całkowicie przemieniające. Zaznacza, iż od tego momentu nic nie było już takie samo.

Nowe życie – prawda, obecność i miłość

Życie Basi wygląda dzisiaj zupełnie inaczej. Przestała zbytnio skupiać się na sobie, a w zamian realizuje pragnienie bycia dla innych. W codzienności stara się zatem pielęgnować relacje rodzinne, a także dbać o najbliższe otoczenie. Co więcej, zmieniło się również jej podejście do social mediów. Wirtualna rzeczywistość nie jest już dla niej celem, ale jedynie narzędziem do dzielenia się prawdą i świadectwem. Bohaterka wyznaje, że prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, gdy człowiek przestaje żyć tylko dla siebie.

podziel się:
Redakcja