W poniedziałek, 11 maja 2026 r., w Auli bł. Jakuba przy krakowskim klasztorze franciszkanów odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Poniedziałki ze św. Franciszkiem”. Konferencję wygłosił o. Piotr Bielenin OFMConv, który przybliżył słuchaczom bogatą symbolikę franciszkańską. Podczas wykładu przypomniał, że znaki te nie są jedynie grafikami, lecz materialnym wyrazem duchowości, jaka od 800 lat inspiruje do naśladowania Chrystusa.
Habit – strój w kształcie krzyża
Pierwszym i najbardziej rozpoznawalnym symbolem zakonnym jest habit. O. Bielenin zauważył, iż łacińskie słowo „habitus” oznacza nie tylko ubiór, ale również postawę oraz stan. Pierwotny strój św. Franciszka – po jego nawróceniu – przypominał ubiór pustelniczy. Momentem przełomowym było jednak odnalezienie drogi ewangelicznej.
Zgodnie z przekazem Tomasza z Celano, Franciszek, słysząc o misji apostołów, natychmiast zrzucił obuwie, odrzucił laskę, a pas rzemienny zamienił na powróz. Sam habit skroił na kształt krzyża, co miało chronić go przed pokusami. Wybór szorstkiego i ubogiego materiału służył „krzyżowaniu ciała z jego wadami”. Co ciekawe, św. Franciszek dopuszczał łatanie stroju kawałkami innych tkanin, co widać na zachowanych w Asyżu relikwiach – habit Biedaczyny to autentyczna mozaika różnych materiałów.
Sznur oraz trzy węzły – pamięć o ślubach
Kolejnym kluczowym symbolem jest pas franciszkański, czyli biały sznur. Franciszek świadomie odrzucił pas skórzany, który w tamtych czasach był oznaką wyższego statusu społecznego. Sznurek był atrybutem najuboższych.
Z czasem na sznurze zaczęto wiązać trzy węzły, symbolizujące śluby zakonne: posłuszeństwo, ubóstwo i czystość. Pełnią one funkcję przypomnienia o złożonych obietnicach. O. Piotr z uśmiechem wspomniał także o ludowej tradycji z Włoch, gdzie dotknięcie franciszkańskiego pasa traktuje się jako znak przynoszący szczęście, co świadczy o głębokim zakorzenieniu tego symbolu w pobożności wiernych.
Znak Tau – pieczęć wybrania
Niezwykle ważnym symbolem w duchowości franciszkańskiej jest Tau. To ostatnia litera alfabetu hebrajskiego, jaką św. Franciszek darzył szczególną czcią. Inspirację czerpał z Księgi Ezechiela – gdzie znak ten stawiano na czołach ludzi sprawiedliwych – oraz z przemówienia papieża Innocentego III podczas Soboru Laterańskiego IV.
Dla Franciszka Tau było znakiem pokuty i odnowy życia. Używał go jako swojego podpisu, co potwierdzają zachowane autografy (m.in. błogosławieństwo dla brata Leona). Dziś Tau, noszone często w formie drewnianego krzyżyka, deklaruje przynależność do rodziny franciszkańskiej oraz gotowość do życia według Ewangelii.
Ikona nawrócenia – krzyż z San Damiano
Ostatnim z kluczowych symboli omówionych podczas konferencji był krzyż z San Damiano. To przed tym wizerunkiem młody Franciszek modlił się o rozjaśnienie ciemności swojego serca i usłyszał wezwanie do odbudowy Kościoła.
W przeciwieństwie do późniejszych, bolesnych przedstawień pasyjnych, ta bizantyjska ikona ukazuje Chrystusa zmartwychwstałego oraz królującego. Jezus ma otwarte oczy, stoi wyprostowany, a Jego postać promieniuje światłem. Krzyż ten przypomina, że każda reforma – również ta podjęta przez Franciszka – musi zacząć się od nawrócenia we własnym sercu.
„Pokój i dobro” – franciszkańskie przesłanie
Na zakończenie konferencji o. Bielenin odniósł się do znanego franciszkańskiego pozdrowienia: „pokój i dobro”. Choć samo sformułowanie nie pojawia się bezpośrednio w pismach św. Franciszka, wyrasta z jego duchowości oraz z głębokiego przekonania, że Bóg jest najwyższym dobrem.
Konferencja pt. „Symbole franciszkańskie” odbyła się w ramach cyklu „Spotkania ze św. Franciszkiem”, organizowanego z okazji jubileuszu 800-lecia śmierci Świętego z Asyżu. To kolejna z dziewięciu katechez, które mają miejsce w wybrane poniedziałki, przy krakowskim klasztorze franciszkanów.