Czy zawsze trzeba się zgadzać z tym, co planuje dla nas Bóg? Czasami Jego wola może wcale nam się nie podobać i wtedy trzeba Mu o tym powiedzieć. Być może do decyzji trzeba jeszcze dojrzeć – to temat najnowszego odcinka Słowotwórczego, który już jest na kanale MNIEJSI. O czym jeszcze porozmawiamy?
Słowa a czyny
W najbliższą niedzielę podczas Eucharystii usłyszymy Ewangelię, w której pojawiły się postacie dwóch synów. Pierwszy poproszony przez Ojca o pójście do pracy w winnicy najpierw się zgodził, ale ostatecznie tego nie zrobił. Drugi – odwrotnie. Początkowo nie chciał, lecz w końcu „opamiętał się i poszedł”.
Jednym z wątków tej przypowieści jest kwestia zgodności tego, co mówimy, z tym, co robimy. Hipokryzja była szeroko znana w świecie za czasów Jezusa, ale i dziś niestety wciąż ma się dobrze. Zamiast jednak doszukiwać się przejawów takiego działania u innych, warto zastanowić się, jak wygląda ta sprawa u nas samych. Czy Twoje czyny i słowa są ze sobą spójne?
Czy zawsze trzeba się zgadzać?
Drugi syn zastanowił się nad tym, co powiedział, opamiętał się, nawrócił i ostatecznie poszedł za głosem ojca. Niektórzy z nas być może podobnie potrzebują w swoim życiu sprzeciwu wobec głosu Boga, aby to doprowadziło ich do prawdziwego wewnętrznego nawrócenia. Każdy człowiek ma wolną wolę, więc sam musi podejmować decyzje o tym, co zamierza uczynić. I Bóg mu na to pozwala.
Synowie nie boją się mówić Ojcu o swoich wątpliwościach co do Jego pomysłów. Początkowo mogą nie patrzeć na konkretną sprawę tak jak On. Rozeznawanie wymaga czasu i należy nauczyć się to robić. Finalnie Bóg pozwala człowiekowi wybrać – warto jednak podążać za dobrem, które On proponuje.
Więcej w nowym odcinku Słowotwórczego na kanale MNIEJSI.
Liturgia Słowa na XXVI. niedzielę zwykłą
Tak mówi Pan Bóg:
«Wy mówicie: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne?
Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze».
Refren: Wspomnij, o Panie, na swe miłosierdzie
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, *
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, *
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, *
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości, †
lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu *
ze względu na dobroć Twą, Panie.
Dobry jest Pan i łaskawy, *
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze, *
uczy ubogich dróg swoich.
Bracia:
Jeśli jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakieś uczestnictwo w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie – dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich.
To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi».
Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
„Słowotwórczy” to komentarze do czytań mszalnych przypadających w niedziele i uroczystości, które przygotowujemy dla Was. Chcemy razem z Wami dać się tworzyć słowu Boga.
Dlaczego „słowotwórczy”?
Bóg tworzy ten świat przez słowo. I tak prawdziwie „słowotwórczy” ludzie, to nie ci, którzy tworzą nowe słowa, ale ci, którzy pozwalają na to, by słowo Boga tworzyło ich. Słuchanie „słowotwórczego” Boga, który w swojej niezwykłej pomysłowości ciągle przez swoje słowo tworzy ten świat, to najbardziej twórcze zajęcie, jakie można sobie wyobrazić.