W Eucharystii Bóg nie tylko zbliża się do człowieka, ale daje mu samego siebie jako pokarm. W rozważaniu do Ewangelii (J 6, 51-58) o. Zdzisław Kijas pokazuje, że Ciało i Krew Chrystusa nie są jedynie przedmiotem adoracji, lecz darem, który przemienia tego, kto go przyjmuje.
Liturgia Słowa na Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Rok A
Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa
Mojżesz powiedział do ludu:
«Pamiętaj na wszystkie drogi, którymi cię prowadził Pan, Bóg twój, przez te czterdzieści lat na pustyni, aby cię utrapić, wypróbować i poznać, co jest w twym sercu: czy strzeżesz Jego nakazu, czy też nie?
Utrapił cię, dał ci odczuć głód, żywił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani twoi przodkowie, bo chciał ci dać poznać, że nie samym tylko chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana.
Nie zapominaj o Panu, Bogu twoim, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. On cię prowadził przez pustynię wielką i straszną, pełną wężów jadowitych i skorpionów, przez ziemię suchą, bez wody, On ci wyprowadził wodę ze skały najtwardszej. On żywił cię na pustyni manną, której nie znali twoi przodkowie».
Refren: Kościele święty, chwal swojego Pana
lub: Alleluja, alleluja, alleluja.
Chwal, Jeruzalem, Pana, *
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich *
i błogosławi synom twoim w tobie.
Zapewnia pokój twoim granicom *
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia, *
a szybko mknie Jego słowo.
Oznajmił swoje słowo Jakubowi, *
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów, *
nie oznajmił im swoich wyroków.
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia:
Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba.
Chwal, Syjonie, Zbawiciela,
Chwal pieśniami wśród wesela
Wodza i pasterza rzesz.
–
Ile zdołasz, sław Go śmiało,
Bo przewyższa wszystko chwałą,
Co wyśpiewać pieśnią chcesz.
–
Chwały przedmiot nad podziwy,
Chleb – żyjących pokarm żywy,
Dzisiaj się objawia nam.
–
Za wieczerzy świętym stołem
Pan go, łamiąc z braćmi społem,
Iście dał Dwunastu sam.
–
Niech brzmi sława w zgodnym dźwięku,
Z serc radosnych, pełne wdzięku,
Niech mu pieśni płyną chwał.
–
Dzień obchodzim głośny sławą,
W którym pierwszą Pan ustawą
Rajski stół ten światu dał.
–
W uczcie tej nowego Pana
Pascha nowym prawem dana,
«Fazy» dawne kończy już.
–
Przeszłość starą – nowa era,
Cień rozprasza prawda szczera,
Pierzcha noc przed blaskiem zórz.
–
Co Pan czynił przy Wieczerzy,
Wskazał, że i nam należy
Spełniać ku pamięci nań.
–
Pouczeni tą ustawą,
Chleb i wino na bezkrwawą
Święcim Odkupienia dań.
–
Dogmat dan jest do wierzenia,
Że się w Ciało chleb przemienia,
Wino zaś przechodzi w Krew.
–
Gdzie zmysł próżno dojść się stara,
Serce żywa wzmacnia wiara,
Porządkowi rzeczy wbrew.
–
Pod odmiennych szat figurą,
W znakach różny, nie naturą,
Kryje się tajemnic cud.
–
Ciało – strawą, Krew – napojem,
W obu znakach z Bóstwem swoim
Cały Chrystus trwa, bez złud.
–
Przez biorących niełamany,
Nie pokruszon, bez odmiany,
Cały jest w spożyciu bran.
–
Bierze jeden, tysiąc bierze:
Ten, jak tamci, w równej mierze,
Wzięty zaś nie ginie Pan.
–
Biorą dobrzy i grzesznicy,
Lecz się losów przyjrz różnicy:
Życie tu – zagłada tam.
–
Złym śmierć niesie, dobrym życie:
Patrz, jak w skutkach rozmaicie
Czyn ujawnia się ten sam.
–
Kiedy kruszą się znamiona,
Nie wątp, lecz wierz z głębi łona,
Że to kryje ukruszona
Cząstka, co i całość wprzód.
–
Rzecz się sama nie rozrywa,
Znaków kruszą się ogniwa,
Przez co stan i postać żywa
Znaczonego nie zna szkód.
–
* Następującą część sekwencji można według uznania opuścić.
–
Oto chleb Aniołów błogi,
Dan wędrowcom pośród drogi,
Synów wraca w Ojca progi,
Dawać Go nie można złym!
–
Figur głoszą go osłony!
Izaak na stos wiedziony,
Jagniąt Paschy krwawe zgony,
Manna ojcom dana im.
–
Dusz Pasterzu! Prawy Chlebie!
Dobry Jezu, prosim Ciebie:
Ty nas karm i broń w potrzebie,
Ty nam dobra okaż w niebie,
Kędy jest żyjących raj!
–
Twa dłoń, Panie, wszystko zdoła,
Ty nas karmisz z Twego stoła:
Gdzie wciąż uczta trwa wesoła,
W gronie niebian nasze czoła
Na Twe łono skłonić daj!
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do Żydów:
«Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».
Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
Komentarz do Ewangelii (J 6, 51-58)
1. Eucharystia pozwala nam spożywać Życie
Tajemnice naszej wiary są głęboko ze sobą powiązane, tworzą cudowną wręcz wspólnotę tematów i celu. Tego, kto je wyznaje, prowadzą na spotkanie z Bogiem w modlitwie, w postawie wdzięczności i prośby. Stawiają go duchowo przed obliczem Trójcy Przenajświętszej, która jest źródłem wszelkiego życia, która jest samym Życiem.
W tajemnicy Eucharystii otrzymujemy dar Słowa i łamiemy Chleb, którym jest Chrystus. Ciało Chrystusa, które spożywamy, i Krew, którą pijemy, udzielają nam łaski, rodząc nas ze śmierci do życia, uwalniają nas z grzechu, wyprowadzają z ciemności do światła. Eucharystia pozwala nam spożywać Życie, które nie zna ciemności i które nie umiera.
W dzisiejszej Ewangelii, według św. Jana, Jezus nazywa siebie Chlebem żywym, który zstąpił z nieba, i prosi, byśmy Go brali i spożywali, bo to jest warunek posiadania prawdziwego życia, które nie umiera. Eucharystia jest szczególnym darem, dla nas ludzi niewyobrażalnym, niepojętym. Nie sposób wyrazić w słowach jej wielkości. Nie zdoła jej ująć żadna, nawet najbardziej genialna definicja. W Eucharystii spożywamy samego Chrystusa, aby być w Nim synami w Ojcu, by otrzymać dar Ducha Świętego i cieszyć się Życiem bez końca.
Jezus mówi, że jest chlebem żywym [dosłownie: żyjącym], który zstąpił z nieba. Nie ukrywa ani nie neguje celu swojej misji. W jednym zdaniu ujmuje swoje boskie pochodzenie, wcielenie i bycie pokarmem dla nas. Momentem szczytowym jest Jego śmierć, bowiem właśnie wtedy staje się On Darem dla życia świata. Jak w tajemnicy Wcielenia Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami, podobnie teraz w swojej ofierze stało się Ciałem, by dać życie światu. Każdy, kto je spożywa, otrzymuje zadatek życia wiecznego. Świat ma przyszłość pod warunkiem, że spożywa Ciało i Krew Zbawiciela! Dla nas to niezrozumiałe, ale taka jest prawda, którą przekazuje Bóg. I chociaż jej nie pojmujemy, lepiej wierzyć Bogu niż ludzkiej logice.
2. Brać i spożywać Ciało i Krew Pana
Co zatem świętujemy w dniu dzisiejszym? Czy wyłącznie otwarte tabernakula, pozłacane puszki i monstrancje? Czy wychodzimy na ulice, by się pokazać, że jest nas wielu i jesteśmy mocni? Nie! Czy świętujemy dzisiaj Chrystusa, który ciągle, mimo wszystko, mimo naszych słabości, nie przestaje się nam dawać, wierny aż do przelania za nas krwi? Owszem, ale i tak nie jest to cała prawda. Święto dzisiejsze nie byłoby pełne, gdyby nie budziło w nas pragnienia brania i spożywania Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Tylko wówczas, kiedy Chrystusa spożywamy, zaczynamy Go coraz lepiej rozumieć. Kiedy podczas Mszy św. słyszymy: Bierzcie i jedzcie… Bierzcie i pijcie, akcent pada na słowa: To jest bowiem ciało moje… To jest bowiem Krew moja. Chleb i Wino zostają przemienione. Ten, kto je spożywa, również. Uczy o tym wiara, prawdę tę przekazują święci, piszą teologowie wszystkich czasów. Ważne są w tym kontekście słowa św. Augustyn, że „wierni poznają Ciało Chrystusa, jeśli uczynią wszystko, by sami być Ciałem Chrystusa (…). Kto chce żyć, ma gdzie żyć i ma czym żyć. Niech zatem się zbliży, uwierzy, wejdzie w Ciało, a będzie miał udział w życiu”.
Chrystus nie zstąpił na ziemię, by dać się zamknąć w tabernakulum. On przyszedł do nas, by się nam dawać na pokarm, by podnosić nas z upadków, by nas wzmacniać, kiedy jesteśmy słabi, by przywracać nam radość, kiedy jesteśmy smutni, by rysować przed nami szerokie horyzonty, kiedy po ludzku brakuje nam perspektywy do życia. On daje się nam jak pokarm, by ożywiać i umacniać naszą miłość, by mobilizować nas do udzielania przebaczenia i pojednania.
3. Duch Święty przemienia chleb i wino
Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia? – sprzeczali się Żydzi i nadal sprzecza się wielu, słysząc słowa Chrystusa, które kapłan wypowiada podczas konsekracji chleba i wina. Potrzebna jest wiara, by zrozumieć tę prawdę. Tylko ten, kto wierzy i nie przestaje karmić się Bożym słowem, zdoła zrozumieć, co znaczy spożywać ciało Syna i pić Jego krew. Wraz ze wzrostem wiary w Jezusa rośnie także wiedza o Nim i o tym, co dla nas uczynił i czynić nie przestaje. Kto zna Go jako uwielbionego Syna Człowieczego, wie, że spożywanie Jego ciała i picie Jego krwi jest możliwe tylko dzięki mocy Ducha Świętego. To Duch Święty sprawia, że Ciało i Krew Syna Człowieczego stają się pokarmem i napojem. Duch Święty, który jest Dawcą życia, wzbudza w wiernych nieodparte pragnienie tego pokarmu i jest Siłą, która przemienia dary chleba i wina złożone na ołtarzu w Ciało i Krew Bożego Syna. Modli się kapłan słowami epiklezy: „Uświęć te dary mocą Twojego Ducha, aby stały się dla nas Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa”.
Sakrament Eucharystii jest znakiem ogołocenia Jezusa w nas i zarazem naszego napełnienia się Nim. Przychodząc do nas w najświętszej Ofierze, Chrystus nie jest już Kimś „obok” nas. On chciał zostać „jednym” z nas, być we mnie, w moich myślach i pragnieniach, w moich lękach i gestach odwagi, w trudach dnia codziennego i w moich planach na przyszłość. Gdy trwamy w Jezusie, stajemy się jednym z Nim, ale gdy On trwa w nas, to staje się jednym z nami. I w ten sposób aktualizują się słowa z Księgi Rodzaju, że stają się jednym ciałem (Rdz 2, 24).
Modlitwa na zakończenie
Panie, nie przestawaj dawać mi się jako boski pokarm na życie wieczne!