jesteś na stronie franciszkanie.pl

film | Któż jak Bóg? Św. Michał Archanioł oczami Wincentego Podobińskiego | JESTEM

Któż jak Bóg? Św. Michał Archanioł oczami Wincentego Podobińskiego | JESTEM

Bał się wyjrzeć w nocy przez okno. Czuł, że są tam demony. Strach dawał mu się we znaki, aż dołączył do Rycerstwa św. Michała Archanioła. Gdy pierwszy raz zwrócił się do tego potężnego orędownika, obawy minęły. Kim jest naprawdę ten, którego imię znaczy „Któż jak Bóg”? Wincenty Podobiński w nowym odcinku z serii JESTEM przypomniał wszystko, co wiemy dziś o najważniejszym z aniołów.

Św. Michał przypomina się wierzącym

Świat duchowy istnieje, chociaż go nie widzimy. Chociaż wielu dziś w niego wątpi, to jednak to, co dzieje się w tej przestrzeni, ma ogromy wpływ na naszą codzienność. Wie o tym na pewno każdy, kto próbował kiedyś zwrócić się o pomoc do swojego Anioła Stróża czy do księcia zastępów anielskich – Michała.

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną...

Zapewne wielu katolików zna tę modlitwę, którą ułożył papież Leon XIII. Co jednak naprawdę wiemy o Księciu Aniołów?

Postać św. Michała Archanioła pojawia się na kartach Pisma Świętego kilkukrotnie i w bardzo różnych miejscach. Jest wspominany nie tylko w Starym Testamencie, ale i w Nowym, w jego ostatniej księdze. Na przestrzeni wieków Archanioł wielokrotnie objawiał się wiernym w różnych miejscach świata, przypominając swoją moc w najtrudniejszych momentach.

 

Działa w świecie także dzisiaj, a jego kult ponownie się odradza, w czym swój udział ma Wincenty Podobiński, gość nowego odcinka z serii JESTEM.

Droga do Rycerstwa

Długo był tzw. letnim katolikiem. Chodził do kościoła, jednak wciąż żył w grzechu ciężkim. W końcu dojrzał do momentu, w którym powiedział: „Dość!”. Przy spowiedzi obiecał Jezusowi, że już nigdy w ten sposób się od Niego nie odwróci. Dotrzymał przyrzeczenia i zaczął się zmieniać.

Dużą rolę w rozwoju jego wiary odegrał pewien wyjazd na żagle. W grupie, w której znalazł się razem z dziećmi, był również egzorcysta. Po raz pierwszy usłyszał, że w Kościele istnieje taka funkcja. Temat walki z siłami duchowymi bardzo go zainteresował, chociaż dotąd twierdził, że mówienie o aniołach to infantylizowanie wiary. Wkrótce jednak jego podejście zupełnie się zmieniło i wstąpił do Rycerstwa św. Michała Archanioła. 

Fundacja Świętego Michała Archanioła

Gdy Wincenty Podobiński poznał moc anielskiego Księcia, zapragnął szerzyć jego kult. Wpadł na pomysł, aby założyć stowarzyszenie, które by się tym zajmowało. Dopiął swego w 2014 roku, kiedy powstała Fundacja Świętego Michała Archanioła.

 

Organizacja działa dziś na różnych polach. Między innymi zaprasza co roku na rekolekcje pod żaglami – takich wypraw odbyło się już dwanaście. Wincenty ma w sobie także duszę filmowca, więc postanowił opowiedzieć o św. Michale na kinowym ekranie. W 2022 roku miała premierę produkcja „Zobacz Anioła”, w której reżyser przeprowadza widzów przez miejsca związane z Archaniołem. Poza tym Fundacja zajmuje się również wydawaniem i promocją książek.

Jak uwierzyć w anioły?

W dzisiejszym świecie, który chce, aby człowiek skupiał się tylko na materialnym wymiarze życia, niełatwo odnaleźć prawdziwy sens ziemskiej wędrówki. Niekiedy trudno też zwrócić swoją uwagę na siły duchowe, które niewątpliwie są i działają wśród nas. Wielu dziś nie wierzy w istnienie piekła, szatana, a co dopiero aniołów. Zarówno te dobre, jak i te złe istoty mogą jednak stosunkowo łatwo dać się poznać.

 

Wincenty Podobiński przypomina, że każdy z nas ma swojego anioła stróża. Warto się z nim zaprzyjaźnić, ponieważ może się okazać dużym wspomożycielem. Jego pomoc można dojrzeć w przeróżnych momentach – jak wspominał nasz gość, wielu prosi swojego anioła o znalezienie wolnego miejsca parkingowego, co wydaje się bardzo prozaiczne, lecz może stanowić podwaliny relacji z osobistym stróżem.

 

W poznawaniu swojego anioła nie należy jednak być zbyt natrętnym i ciekawskim, ponieważ czasem pod płaszczem dobra może skrywać się zło. Należy więc zachować ostrożność.

podziel się:
Redakcja