Dlaczego Bóg pozwala, by dobro i zło rosły obok siebie? Przypowieść o pszenicy i chwaście uczy cierpliwości, rozeznania i zaufania. Rozważanie o. Zdzisława Kijasa na XVI niedzielę zwykłą (Mt 13,24–43).
Liturgia Słowa na XVI niedzielę zwykłą, Rok A
Czytanie z Księgi Mądrości
Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim, abyś miał dowodzić, że nie osądziłeś niesprawiedliwie.
Twoja bowiem moc jest podstawą Twej sprawiedliwości, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz wobec tych, co nie wierzą w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo tych, co ją znają. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy móc, gdy zechcesz.
Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy powinien miłować ludzi. I wlałeś synom swym wielką nadzieję, że po występkach dajesz nawrócenie.
Refren: Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy
Ty, Panie, jesteś dobry i łaskawy, *
pełen łaski dla wszystkich, którzy cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją *
i zważ na głos mojej prośby.
Przyjdą wszystkie ludy przez Ciebie stworzone †
i Tobie, Panie, oddadzą pokłon, *
będą sławiły Twe imię.
Bo Ty jesteś wielki i czynisz cuda, *
tylko Ty jesteś Bogiem.
Ale Ty jesteś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia, *
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Wejrzyj na mnie *
i zmiłuj się nade mną.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Bracia:
Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».
Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».
Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».
To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».
Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».
Komentarz do Ewangelii (Mt 13, 24-43)
1. Królestwo Boże i działanie wroga
To kolejna przypowieść przekazana przez św. Mateusza. Jezus mówi w niej o królestwie Bożym, czyli o działaniu Boga w historii. O tym, w jaki sposób objawia się i rozwija Boże królestwo, jak działa w świecie i ludziach. Opowiadając o tym, Jezus mówi pośrednio także, w jaki sposób ma funkcjonować w świecie i w Kościele człowiek wierzący, jakie działania są wskazane, a których należy zaniechać, bo nie są ewangeliczne.
Jezus mówi o działaniu Boga w świecie i ludziach za pomocą obrazów zaczerpniętych z życia wiejskiego. Pokazuje przez to, że można w pewnym sensie „zrozumieć” działanie Boga, że nie przytłacza ono ludzkiej inteligencji. Potrzeba jednak wnikliwego spojrzenia, rozważnego słuchania, skupienia. Jednym słowem, trzeba chcieć zrozumieć Boga. Kto tego nie chce, temu nie pomoże żaden obraz, żadna przypowieść.
W niniejszej przypowieści praca odbywa się w trzech etapach: siewu, wzrostu i owocowania oraz żęcia. Jest też działanie ukryte, budzące lęk. Działanie wroga. Kiedy słudzy śpią, wróg pracuje. Jego działanie jest ukryte przed światłem dnia, bo się go wstydzi. Apostoł Paweł mówi w tym kontekście o „uczynkach ciemności” (Rz 13, 12). Jest to działanie dyktowane niegodziwością, złośliwością, chęcią zniszczenia plonu, by zaszkodzić gospodarzowi. Jest to działanie dyktowane głównie zazdrością!
Zazdrość ma wielką siłę destrukcji. Kto zazdrości, nigdy nie powie, że to robi. Swoje uczucie tłumaczył będzie konstruktywną krytyką, chęcią poszerzenia dyskursu, innym spojrzeniem na sprawę itd. W istocie jednak sieje – w ciemności – chwast. Niszczy entuzjazm drugiego, podcina jego zapał do pracy. Mówi się więc, że w chwilach zazdrości niewidomy zaczyna widzieć, niemowa mówić, a głuchy słyszeć.
2. „Zaufaj Mi!” – dobro i zło aż do żniwa
Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? – pytają słudzy. Słudzy, widząc kiełkujące chwasty, zrzucają odpowiedzialność na pana, który dostarczył im nasiona!
To właśnie robimy i my: kiedy sprawy nie idą dobrze, kiedy widzimy zło rosnące na polu świata, jakże często myślimy: „Ale gdzie jest Bóg, dlaczego On czegoś z tym nie robi?”, praktycznie zrzucając odpowiedzialność za wszystko na Niego. Przypowieść mówi natomiast, że z pewnością zło w świecie jest i rośnie obok dobra. Jednak obowiązkiem każdego z nas jest je rozróżniać. Nie zgorszyć się złem, a jednocześnie nie oddawać się bezużytecznej krucjacie. Pan mówi bowiem: Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa. Innymi słowy: „Zaufaj Mi!”.
Boża Opatrzność, która zawsze nam towarzyszy, nie dopuszcza do zła, przed którym nie mamy możliwości się obronić. Tak uczy wiara.
Dwie kolejne przypowieści, następujące po sobie, mówią, iż nawet wtedy, kiedy dobro zdaje się niewidoczne, to wcale nie oznacza, że go nie ma. Jest i rośnie w tajemniczy sposób, wiadomy tylko Bogu. Dobro jest i rośnie, tak mocno, tak głęboko w historię, że nic i nikt nie jest w stanie go usunąć, zniszczyć. Jest odporne na wszelkie przeciwności. Jest to królestwo niebieskie.
Nie ma zła tak silnego, by uniemożliwić nam wybór dobra i jego realizację.
3. Cierpliwość i łagodność – postawy ucznia
Jak zatem postąpić? Co radzi Chrystus? Pośrednio apeluje o dwie postawy. Zaprasza do bycia cierpliwymi i łagodnymi. Dlaczego? Bo cierpliwość i łagodność są cechami Boga. Śpiewa psalmista: Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny (Ps 103 [102], 8).
Na początku stworzenia Bóg nie likwiduje chaosu i ciemności (zob. Rdz 1, 2), ale wprowadza ład w chaos i sprawia, że światło świeci w ciemności; wyznacza granice i nadaje formę temu, co bezkształtne. Słowo Boże objawia cierpliwość Boga. Przyjmuje nawet to, co negatywne, aby to przemienić od wewnątrz, wykorzystać do czegoś dobrego lub lepszego. Mądrość Boga jest analogiczna do mądrości pana z przypowieści, który nie każe wyrywać chwastów z pszenicy, lecz czekać do żniw. Wtedy łatwiej można bowiem odróżnić chwast od zboża.
Cierpliwość Boga jest ważna, aby człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby nie próbował usprawiedliwienia swoich złych zachowań przymusem z zewnątrz.
Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy tylko czas, który zmierza do wypełnienia. Nie wraca cyklicznie, ale rozwija się w stronę swojego kresu w Bogu. Nie można go zatem marnować. Trzeba wykorzystać go maksymalnie na czynienie dobra.
Modlitwa na zakończenie
Panie, naucz mnie dobrze korzystać z czasu. Naucz mnie cierpliwości i łagodności w relacjach z ludźmi.
Mt 13, 24-43 w innym ujęciu
Komentarz do Mt 13, 24-43 o. Piotra Gryźca OFMConv
Jeśli chcesz spojrzeć na tę Ewangelię z jeszcze innej perspektywy, warto sięgnąć po odcinek „Słowotwórczego” (poniżej).