W cyklu „mniejsze granie” dzielimy się kolejnym utworem — tym razem modlitwą serca, które mimo zranień, trudności i własnych upadków wciąż wie, gdzie szukać ratunku.
Utwór „Nadzieja” jest także wyrazem współpracy między I a II Zakonem św. Franciszka: tekst od siostry, muzyka od brata. W trwającym franciszkańskim roku jubileuszowym, upamiętniającym 800-lecie śmierci św. Franciszka, ta wspólna inicjatywa szczególnie cieszy.
Mamy więc nadzieję, że ta chwila muzycznych doznań stanie się dla wszystkich odbiorców źródłem głębokiej radości i ufności.
Oto, co o tekście pisze jego autorka:
Któż jej nie potrzebuje?
Spośród triady: wiara, nadzieja, miłość — „największa jest miłość”, jak mówi św. Paweł w Hymnie o miłości (1 Kor 13). Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu i osiągnąć zbawienia (por. Hbr 11,6).
A nadzieja?
Jest jak kotwica (por. Hbr 6,18-19), dzięki której nie porwie nas burza trudności, zniechęcenia i zagubienia w grzechu. Bez nadziei zatoniemy.
Utwór, którym pragniemy się z Wami podzielić, jest formą modlitwy serca przepełnionego nadzieją. To serce zranione trudnościami i własnymi upadkami — krwawiące, a jednocześnie wiedzące, do Kogo się zwrócić.
Jest jeszcze nadzieja, bo Bóg nie zapomniał o człowieku.
Niech więc ziemia porośnie miłosierdziem!
kontakt
Jeśli masz pytanie dotyczące projektu mniejsze granie zapraszamy do kontaktu.
e-mail: mniejszegranie@gmail.com
mniejsze granie – Nadzieja
Słowa: s. Paulina M. Kaczmarek OSC
Muzyka: Arkadiusz Góra OFMConv, Zofia Wróbel
Produkcja: Arkadiusz Góra OFMConv
Aranżacja: Arkadiusz Góra OFMConv, Jakub Radwański, Zofia Wróbel
Wokal: Arkadiusz Góra OFMConv
Miks, mastering: Maciej Stach
Tekst utworu
1. Patrząc na śnieg, tęsknię,
by mi serce wybielało,
by się rany zagoiły,
które życie mi zadało,
aby dusza nie krwawiła,
zamknięta w pustce grzechu.
Jest jeszcze ta nadzieja:
Bóg nie zapomniał o człowieku.
Ref. Niech ziemia miłosierdziem porośnie
i przyjmie rosę łaski;
niech się odnowi wiara,
jaśniejąc blaskiem miłości.
2. Ewangelią skrusz moje serce,
niech przylgnie do Twoich ramion,
niech znajdzie ukojenie,
gdy budzę się co rano.
Chcę patrzeć w Twoje oczy,
z Tobą po wodzie chodzić
i patrzeć na tę ziemię,
jak miłość ją odrodzi.