Św. Antoni z Padwy zaprasza nas dziś do trzech kroków: pozwól, by Słowo Boże cię poruszyło; żyj Eucharystią, a nie tylko Ją przyjmuj; bądź misjonarzem tam, gdzie jesteś – zachęcał rzesze wiernych zgromadzonych przy leśnej kaplicy w Nowinach Horynieckich o. Mariusz Kozioł, minister prowincjalny franciszkanów z Krakowa. W sobotę 6 czerwca 2026 r. odbył się tam doroczny odpust ku czci Świętego.
Wyższy przełożony krakowskich franciszkanów przypomniał wiernym, że ich Patron został wyniesiony na ołtarze już niespełna rok po swojej śmierci.
– O tak rychłej kanonizacji zadecydowały rozliczne cuda i łaski. Komisja papieska stwierdziła w tak krótkim czasie pięć uzdrowień z paraliżu, siedem przypadków przywrócenia niewidomym wzroku, trzem głuchym słuchu, dwóm niemym mowy, uzdrowienie dwóch epileptyków i dwa przypadki wskrzeszenia umarłych – powiedział ojciec prowincjał.
Na zakończenie przedpołudniowej i popołudniowej Eucharystii przełożony krakowskiej prowincji franciszkanów pobłogosławił „chlebki św. Antoniego”, zachęcając czcicieli Świętego do dostrzegania w swoim otoczeniu potrzebujących i śpieszenia im z pomocą.
Według najstarszych dostępnych źródeł Cudotwórca z Padwy w tym niezwykłym miejscu na Roztoczu odbiera cześć przynajmniej od końca XIX w. Jednak o wiele dłużej trwa tam kult Maryi. 390 lat temu w lesie tym trzykrotnie objawiła się Matka Boża dwom dziewczynkom i chłopcu z rodziny Sadowych. Więcej na: horyniec.franciszkanie.pl.