jesteś na stronie franciszkanie.pl

duchowość | Żyj i pozwól żyć innym | Franciszek kontra relacje

Żyj i pozwól żyć innym | Franciszek kontra relacje

Bycie dobrym szefem to trudna sprawa. „Ale bycie podwładnym jest znacznie gorsze!” – powiedzą niektórzy. Te role wymagają odnalezienia własnej tożsamości. O relacjach rozmawiamy z o. Andrzejem Zającem w nowym odcinku serii „Franciszek kontra współcześni” na kanale MNIEJSI!

Za kogo ja się uważam?

W kontekście różnych relacji, nie tylko zawodowych, często słyszymy o nadużyciach. Nie chodzi tutaj jedynie o wykorzystanie seksualne, ale też o narzucanie swojej opinii innym. Toksyczny szef usiłuje wpoić swoje poglądy podwładnym i nie przyjmuje do wiadomości, aby ktoś mógł mu się sprzeciwić. Franciszek proponuje zdecydowanie inną drogę przełożeństwa.

 

W końcu kim jest człowiek, aby czegokolwiek mógł żądać od drugiego? Aby mógł rządzić swoim bliźnim? W końcu każdy z nas jest z natury słaby, więc jak śmie znęcać się nad innymi, którzy z pewnego względu są mu podlegli?

 

Św. Franciszek sugeruje, że rzeczą konieczną w budowaniu relacji jest odnalezienie własnej tożsamości. Bez świadomości swojej słabości i tego, że nie możemy się chlubić niczym, jak tylko dźwiganiem Jezusowego krzyża, nie możemy odnaleźć siebie. Biedaczyna dodaje, że w tym wszystkim należy też znienawidzić własny egoizm – a to sprawi, że będziemy wolni.

Władza jako służba, a nie panowanie

Św. Franciszek poświęciła zagadnieniu przełożeństwa dwa ze swoich napomnień – trzecie i czwarte. W tych tekstach zawarł właściwie całą swoją naukę na temat braterskiej relacji, którą powinni mieć ze sobą poddany i przełożony. Gwardian w zakonie nie może być panem, ale ma raczej służyć swoim braciom i nie wywyższać się nad nich.

Ci, którzy są postawieni nad innymi, tak powinni się chlubić z tego przełożeństwa, jakby zostali wyznaczeni do obowiązku umywania nóg braciom.

To, o czym naucza Biedaczyna, zawiera się też w źródłosłowie wyrazów panować i rządzić. Czy te słowa się różnią? Oczywiście! W rządzeniu mieści się bowiem pewne porządkowanie, a więc lider staje się tym, który układa, a nie narzuca. 

 

W relacji między przełożonym a podwładnym kluczowe jest zaufanie. Z tym wiąże się wolność w takiej relacji. Jeśli bowiem w imię posłuszeństwa robimy coś, co niekoniecznie nas się podoba, ale wiemy, że jest dobre, to wtedy doświadczamy wolności od egoizmu i własnych preferencji.

Doceniaj innych

Braterstwo, które głosił Franciszek, to naturalna kontynuacja ojcostwa Boga. Przełożeni podobnie jak On powinni także doceniać swoich podwładnych. Biedaczyna zaleca, aby błogosławili innym, bo ich władza wcale nie pochodzi od nich samych, ale od Boga.

 

W zwykłych relacjach docenienie bliźniego jest równie ważne. Pozwala zbudować więź jeszcze głębiej i pokazuje, że druga osoba ma dla nas ogromną wartość.

Trzy myśli, które warto zabrać:

  • Relacja zaczyna się od tego, jak patrzę na siebie i drugiego człowieka. Im lepiej znam swoją wartość i potrafię uznać własne słabości, tym łatwiej mi szanować innych, zamiast nad nimi dominować.

  • Władza jest służbą, a nie narzędziem do kontrolowania innych. Dobry lider nie poniża ani nie wykorzystuje swojej pozycji, lecz wspiera, docenia i pomaga innym rozwijać ich talenty.

  • Drugi człowiek nie jest zagrożeniem, ale bratem i siostrą. Zamiast zazdrościć, krytykować czy umniejszać innym, warto ich wspierać, pamiętając, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Ojca.

podziel się:
Redakcja