jesteś na stronie franciszkanie.pl

pismo święte | Dlaczego nie widzisz tego, co już masz? | słowotwórczy

Dlaczego nie widzisz tego, co już masz? | słowotwórczy

Skoro Bóg wybacza też tym, którzy nawracają się w ostatnim momencie życia, to po co trudzić się przez lata, wypełniając przykazania? Czy takie ryzykowne założenie w ogóle ma sens? Między innymi o tym porozmawiamy w nowym odcinku Słowotwórczego na kanale MNIEJSI.

Nie trać tego, co już masz

Przywołany wyżej plan na życie może na pierwszy rzut oka wydawać się bardzo wygodny. Teraz korzystam z wszystkich przyjemności świata, robię to, na co mam ochotę, a gdy będę przeczuwać, że to już koniec, to poproszę Boga o wybaczenie. Przecież nie odmówi?

 

To naprawdę niebezpieczny plan, który zawiera w sobie grzech przeciw Duchowi Świętemu – zuchwałe łamanie Bożych przykazań i niedążenie do nawrócenia. Poza tym taka postawa może sprawić, że stracimy też to, co mamy teraz. Gdy dobrowolnie odwracamy się od Chrystusa i uważamy, że Go nie potrzebujemy, to On może zdecydować o zabraniu nam udziału w swoim Królestwie.

Zwróć uwagę na owoce

Mówi się, że narzekanie to narodowa cecha Polaków. Zawsze coś mogłoby być lepsze, niż jest teraz. Często pragniemy wielkich rzeczy, ale zapominamy o tych małych, które już mamy. Oczekujemy dużych owoców, a nie widzimy niewielkich cudów, które zdarzają nam się każdego dnia.

 

Bóg chce, żebyśmy wydawali owoce. Pragnie nam je dawać i to robi – musimy jednak zacząć to dostrzegać. Wdzięczność bowiem skłania Chrystusa do udzielenia nam jeszcze większych łask. To czynność, która zbliża nas do Jego pokoju. Dlatego tak ważne jest, aby w czasie modlitwy nie tylko prosić, ale też dziękować, a w codziennych wyborach zawsze podejmować się tego, co zbliża do Królestwa.

Liturgia Słowa na XXVII. niedzielę zwykłą

Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy!

Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody.

«Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody?

Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz».

Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela

 

Przeniosłeś winorośl z Egiptu *
i zasadziłeś ją, wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza, *
aż do Rzeki swoje latorośle.

 

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie *
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny *
i obgryzają polne zwierzęta.

 

Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

 

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów, †
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze, *
a będziemy zbawieni.

O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.

Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę.

Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»

Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».

Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

„Słowotwórczy” to komentarze do czytań mszalnych przypadających w niedziele i uroczystości, które przygotowujemy dla Was. Chcemy razem z Wami dać się tworzyć słowu Boga.

Dlaczego „słowotwórczy”?
Bóg tworzy ten świat przez słowo. I tak prawdziwie „słowotwórczy” ludzie, to nie ci, którzy tworzą nowe słowa, ale ci, którzy pozwalają na to, by słowo Boga tworzyło ich. Słuchanie „słowotwórczego” Boga, który w swojej niezwykłej pomysłowości ciągle przez swoje słowo tworzy ten świat, to najbardziej twórcze zajęcie, jakie można sobie wyobrazić.

podziel się:
Redakcja